- Ja dorzucił bym jeszcze raz Balo :) karny + bramka...
przez profilrobert - A mi się wydaje, że sprowadzamy Hazarda za AJ, któ...
przez Win - Dzeko nigdzie się nie rusza. Dam newsa niedługo :)...
przez Win - Wyadaje mi się że sprowadzamy Hazarda waśnie po to...
przez TeCet - Ze swojej stronu dorzucibym Samira Nasriego i jego...
przez TeCet
-
Win
366 -
The Citizens
151 -
walus
125 -
przemekbluemoon
115 -
rar
106
Ten w którym następuje bolesne przebudzenie
| blogs - Win |
Napoli – drużyna piłkarska. Sprawca sensacji, który zatrzymał rozpędzony Manchester City na Etihad Stadium. Tak należałoby rozpocząć definicję tego słowa na Wikipedii. A teraz już bardziej na poważnie.
Kibice są zawiedzeni rezultatem spotkania. Czy możliwe jest jednak by nasza ukochana drużyna wygrywała z każdym rywalem, strzelając mu minimum trzy bramki? Nie. Z drugiej strony można powiedzieć: Rozumiem z Barceloną z United czy Bayernem ale Napoli?
Okoliczności są jednak łagodzące. W pełni zgadzam się z pomeczową wypowiedzią Manciniego. Zgadzam się ponieważ widziałem ten stres, determinację i chęć osobistego przesądzenia o losach spotkania na twarzach zawodników. City dominowało, wymieniało setki podań, zabrakło jednak tego ostatniego. Wszystko wyglądało dobrze póki obywatele nie znaleźli się przed polem karnym przeciwnika. W tym momencie zawsze czekało na nas fatalne dośrodkowanie lub taka gęstość zaludnienia na metr kwadratowy, że zawodnicy wpadali na siebie i odbijali niczym od muru.
Nie mam zamiaru jednak analizować tutaj spotkania. Chcę Was tylko uspokoić: bo nic się nie stało. Zremisowaliśmy po dobrym meczu. W lidze mistrzów nigdy nic nie wiadomo i przekonały się o tym również drużyny Man United i Barcelony o Interze nie wspominając. Wierzę tak jak RM, że ta drużyna jest w stanie wygrać na wyjeździe do Monachium. Najpierw jednak Fulham i na tym się teraz skupmy bo Czerwone Diabły grają z Chelsea i przy odrobinie szczęścia można zostać samodzielnym liderem Premier League.
PS Tytuł na wzór jednego z moich ulubionych seriali "Friends"
Pozdrawiam
Win
| « poprzednia |
|---|
Pokaż pozostałe artykuły autora
- Wilshere krytykuje Nasriego (17 maja 2012)
- Tevez nie chce przepraszać (17 maja 2012)
- Mancini wyznacza kolejny krok (16 maja 2012)
- Mancini gotów do rozmów o kontrakcie (15 maja 2012)
- Mecz i dekoracja do pobrania (15 maja 2012)













