| Win |
| Manchester derby time! |
| 22.10.2011 06:21:02 | |
|
The Citizens już w poprzednim sezonie zagrali United na nosie. Po wyeliminowaniu czerwonych diabłów w półfinale FA Cup, pokonali Stoke City i sięgnęli po pierwsze trofeum od 35 lat. Teraz podobny scenariusz jest możliwy lecz dotyczy rozgrywek o wyższej reputacji. Wyścig o Mistrzostwo Anglii o które łeb w łeb ścigają się czerwoni i niebiescy, może rozstrzygnąć się właśnie w nowych derbach Europy. Biorąc pod uwagę obecną formę obu drużyn oraz umiejętności i wielkość kadry można pokusić się o powtórzenie wyczynu Arsenalu. Przypominam: kilka sezonów temu Arsenal pod wodzą Arsene Wengera (nad którym zebrały się ostatnio ciemne chmury) sięgnął po mistrzostwo Anglii nie przegrywając spotkania. Oczywiście sezon daleki jest od decydującej fazy lecz ewentualna przewaga 5 punktów to już spora zaliczka przy tak wyrównanym poziomie. Co zyskać może United? Ewentualny jeden punkt to żadne oderwanie się od peletonu ale pozwala odetchnąć choć na chwilę. Wykorzystując mój własny tekst zapowiedzi tegoż spotkania: O godzinie 14.40 na Old Traford rozegrane zostaną nowe derby Europy. Wicelider prawdopodobnie najlepszej piłkarskiej ligi świata podejmie lidera i zapewne zechce wyprzedzić go, w walce o tytuł najlepszej drużyny w Anglii. W zasadzie nie ma wielu wykluczonych z gry zawodników, a szerokie kadry obu drużyn pozwoliły managerom na pole manewru w poprzednich spotkaniach. W rezultacie powinniśmy oglądać w niedziele bardzo dobre zawody. Jedynym studzącym nastrój zdaje się być sir Alex Ferguson, który spodziewa się niewielu bramek w tak ważnym spotkaniu. Z drugiej strony barykady Roberto Mancini nawołuje do zwycięstwa. Jak będzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne. Każdy szanujący się kibic tej bardzo popularnej dyscypliny powinien potraktować to spotkanie priorytetowo. Tags: Manchester City | Manchester United | Premier League
|














Mianem „Gran Derbi” można nazwać niedzielne derby Manchesteru. Ranga tych spotkań zaczęła znacząco wzrastać od kupna The Citizens przez szejka Khaldoon’a Al Mubarak. Wtedy to sir Alex Ferguson nadał przydomek „hałaśliwi sąsiedzi” niebieskiej drużynie z Manchesteru. Miasta które w tym sezonie zdaje się być piłkarską stolicą Anglii. Od tego momentu wiele się jednak zmieniło, The Blues są nie tylko liderem Premier League ale i jednym z głównych faworytów we wszystkich pozostałych rozgrywkach.







