George Weah
| Strefa kibica - Felieton |
"Weź nie gadaj głupot. Niby kiedy grał on w City? Myślisz, że uwierzę w ta bajeczkę?" – taka jest najczęściej reakcja wszystkich "znawców futbolu" gdy ich informuję, że George Weah grał w Manchesterze City.Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak to prawda. Sam byłem w lekkim szoku, gdy dotarłem do tej informacji. A było to niedawno, dokładnie rok temu. Na jednej stronie internetowej przeglądałem sobie nazwiska wszystkich piłkarzy, którzy założyli kiedykolwiek koszulkę City.
I nagle patrzę... George Weah. Pierwsza rzecz jaką wtedy zrobiłem to otworzyłem mancity.pl (wtedy jeszcze mancity.webpark.pl) kliknąłem na redakcję, skopiowałem jeden z podanych adresów mailowych. Później skleciłem chaotyczne pytanie, w którym zawierała się prośba o jak najdogłębniejszy opis historii pt."Weah w City".
Osobą, która zaspokoiła moją ciekawość był Rafi, który napisał mi następujące słowa:"Tak. Występował on na Maine Road a sprowadził go Joe Royle kiedy awansowaliśmy do Premiership w 2000 roku.
Grał przez ponad 2 miesiące, tzn. od początku sierpnia do polowy października.
Zagrał w 7 ligowych meczach i strzelił 1 gola a w 2 meczach pucharowych zdobył 3 bramki.
Jednak z czasem Joe Royle stawiał na atak Wanchope-Dickov a Weah siadał na ławce albo na trybunach. Nie podobało mu się także to, że Royle najpierw mówił mu ze zagra od początku a przed meczem zmienił zdanie i posadził go na ławce albo wywalił ze składu.
W ten sposób wybuchł konflikt na linii Weah-Royle.
Weah postanowił szukać szczęścia gdzie indziej. Przed przejściem do MC grał w Chelsea i do nas przyszedł za darmo. Także za free odszedł do Olympiqie Marsylia by potem gdzieś na Bliski Wschód pojechał dorobić do emerytury. pozdrawiam rafi"
No to już teraz wiecie tyle co ja.
p.s W dniu kiedy Weah rozwiązał kontrakt z City, w klubie pojawił się nowy zawodnik Richard Dunne (kojarzycie?), który przejął numer 22 po słynnym Liberyjczyku.
by Przemo25
| « poprzednia | następna » |
|---|





















